ChelmnoKilka dni temu miasto o obchodziło po raz kolejny dzień św. Walentego. Święty ten został stracony, ponieważ udzielał potajemnie ślubów jeszcze w czasie panowania cesarza rzymskiego Klaudiusza II Gota.

W tamtych czasach nie można się było żenić, ponieważ była wtedy rekrutacja do wojska a i ożenek przeszkadzał. W sobotę, bo w ten dzień wypadało święto świętego Walentego w farze została wystawiona relikwia i odprawiona msza. Potem uroczystości przenoszą się na rynek gdzie też udaje się pochód mieszkańców. Punktem kulminacyjnym było ułożenie wielkiego serca z zapalonych lampionów. Pierwsze wzmianki o obchodach tego święta w Chełmie pochodzą Az z 1630 roku. To właśnie w tamtych czasach wykonano srebrny relikwiarz, ufundowany przez Jadwigę z Czarnkowa, starościnę jasienicką. Zrobiła to w podziękowaniu za pomoc w uzdrowieniu jej córki. Kiedyś relikwiarz był podczas odpustu przenoszony z fary do Kościoła Ducha Świętego. Na początku XVIII w. W kościele farnym powstał ołtarz poświęcony św. Walentemu. Mieszkańcy Chełmna i innych okolicznych miejscowości fotografują się na licznych walentynkowych dekoracjach. Pomimo mrozu od razu zakochanym robi się cieplej. Chyba w tym mieście piekarze i cukiernicy mają już na kilka dni przed walentynkami pełne ręce roboty. Piecze się tu już tradycyjne bułeczki z lubczykiem i walentynkowe lizaki z napisem. W spięto są one dostępne do kupienia na Chełmskim rynku.